• Wpisów: 360
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis: 8 lat temu, 22:02
  • Licznik odwiedzin: 23 278 / 3419 dni
 
natalia246
 
Haszen: Kurwa mam już dość. Cały czas zaczynam, cały czas kończę. Nie potrafię wytrzymać w postanowieniu. Mój najdłuższy okres kiedy trzymałam linię to 3 miesiące. Teraz dupa. Wpierdalam, jak leci. Koniec.
A co tam. Pochwalę się. Macie mnie opieprzyć, okrzyczeć, opierdolić za to co ze sobą dzisiaj zrobiłam. Bo zasłużyłam. W pełni zasłużyłam.
Zjadłam:
- płatki
- babkę z kawą
- schabowego
- sałatkę z porów
- 1 kluskę
A teraz zaczyna się najlepsze:
- budyń czekoladowy
- banan
- paczkę żelek
- pasek czekolady
- ogromne ciasto
Miałam chwilową deprechę i co?! Jestem obrzydliwa. Jak mogę tyle jeść?! Samokontrola. To coś czego mi brak. A na to, co chcę robić w życiu potrzebna jest samokontrola. Już było tak dobrze, już byłam chudsza, już, już... spierdoliłam. Totalnie.
Nie ma kurwa. Koniec. Dam radę. Muszę dać. Teraz, albo nigdy. Jestem taka słaba, gruba, ociężała, leniwa, w dodatku niedobrze mi.
Zrozumiałam po dzisiejszym dniu jedno. Ja nienawidzę być najedzona. Po prostu nienawidzę. To uczucie jest obrzydliwe.
Nie być głodnym? Ok, nie ma sprawy. Ale najedzonym? Cholernie ohydne uczucie.
Wolę być głodna niż najedzona. To jest po prostu grzech. Opychać się do nieprzytomności. Jestem wściekła.
Oczywiście, że dam radę. Jak mogłabym nie dać. Tylko ja po prostu chyba nie pragnę tego tak gorąco, jak tego chcę. W dodatku najprawdopodobniej czyta to teraz Marta, bo dostaje emaila o każdym moim wpisie. Zajebiście. Ale uznasz, że jestem psychiczna, albo udasz, że tego nie przeczytałaś. Nawet przeklinam. łoh, dostanie mi się.
Jestem wściekła. Tak ogromnie wściekła.
Chcę tego. Chcę tego bardzo. Tylko czemu nie mogę się kontrolować? To nie jest przecież coś ogromnie trudnego.
Dziś moje życie wraca do stanu wakacyjnego.
Przysięgam na wszystko, że od dziś nie będę wpieprzać słodyczy, będę ćwiczyć i będę się kontrolować.
Dam radę. Muszę dać.
Potrafię.
Mogę.
Chcę.
Wierzę.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego